|
O naszym nowym Placu Zabaw! |
|
|
Napisał Ania
|
|
Sunday, 15 February 2009 |
Już od dawna kiełkowała w naszych głowach idea budowy placu zabaw dla dzieci. W 2007 roku nabrało to wszystko realnych kształtów, kiedy dowiedzieliśmy się, że możemy składać wnioski i uzyskać fundusze unijne (dzięki Ci Sylwio Kramarz!!). Wielką zachętą była również pomoc i zaangażowanie ze strony Urzędu Gminy w Obornikach Śl. Szczególne podziękowania należą się Panu Maciejowi Borowskiemu, z którym współpracowało nam się wyśmienicie. Gmina szybko
uporała się ze wszystkimi formalnościami dotyczącymi wyznaczenia terenu
pod budowę, różnego rodzaju zezwoleniami oraz pilotowała dalsze sprawy
związane z wnioskiem o dotacje, które miały pokryć 30 % kosztów budowy.
Teren, na którym miały stanąć pierwsze urządzenia był bardzo
zaniedbany.
Wspólnymi siłami udało się to wszystko wysprzątać, wywieźć śmieci,
wykosić chwasty i zasiać nową trawę. Podarowana przez Gminę huśtawka
stanęła jako pierwsza, a kolejny sprzęt podarował dzieciom nasz
ulubiony sponsor Pan Arkadiusz Poprawa. Resztę urządzeń zgodnie z
planem zagospodarowania montowała firma Tomex, która wygrała przetarg
ogłoszony przez Gminę. Chcę zaznaczyć, że obecnie Place Zabaw dla
dzieci muszą spełniać wymogi UE. Montowane urządzenia mają wszelkiego
rodzaju atesty a całą odpowiedzialność za ich sprawność ponosi
właściciel Placu, czyli Urząd Gminy oraz producenci sprzętu.
Ostrożności jednak nigdy za wiele, i jeżeli cokolwiek zaniepokoi
Rodziców prosimy aby zgłaszali usterki do Sołtysa, Radnej albo
bezpośrednio do Urzędu. W tym roku zamierzamy dokupić kolejne
"bujaczki" dla dzieci, a chcemy je finansować z pieniędzy, które
zebraliśmy na naszym Festynie Świętojańskim (2500 zł). Pamiętacie
pewnie, że wieńce dożynkowe, które zrobione zostały w Urazie i
zaprezentowane na Dożynkach, odniosły duży sukces. Dostaliśmy za nie
pierwszą nagrodę, czyli wyjazd do Brukseli oraz 800 zł, za które
kupiliśmy na Plac Zabaw równoważnię. Pozostało nam jeszcze trochę rzeczy do zrobienia. Otrzymaliśmy
od Gminy 200 sadzonek krzewów, których nie udało nam się posadzić
jesienią do końca, bo przeszkodziły nam ciągle padające deszcze i
jesienna słota. Jeżeli chodzi o urządzenie terenu zieleni, to bardzo
dziękujemy Małgosi Wilczyńskiej za zrobienie całego planu i doradztwo. Za
zrobienie ławek serdeczne dzięki składamy Wiesiowi Szotowi i
Kazimierzowi Zełepowi a za podarowanie pięknego karmnika Adasiowi
Kołosowskiemu!!! Jeżeli kogoś pominęłam to zwróćcie mi uwagę,
zrobimy korektę. Tak więc do wiosny moi mili. Jak zaczniemy pukać do
Waszych drzwi w sprawie pomocy nie odmawiajcie nam i ochoczo
przyłączajcie do nas :-) Wiesia Kordecka
tak wyglądały początki prac pod budowę placu zabaw, zdjęcia z kolejnych etapów znajdziecie w galerii już jutro..
|
|
Ostatnia aktualizacja ( Sunday, 03 January 2010 )
|